Internet przyzwyczaja nas do tego, że wiele rzeczy można mieć za darmo z niezbyt legalnych źródeł. Czy można mieć książki/muzykę/filmy za free i legalnie ? Dzięki WEB 2.0 można
Muzyka
O muzyce w sieci słychać chyba najczęściej. Jest kilka organizacji walczących przeciwko piratom o prawo godziwego życia dla artystów. Najgłośniej jest o RIAA. Można jednak w internecie znaleźć strony z darmową muzyką.
Najciekawszą jest chyba Jamendo – zbiór ponad 2500 albumów na licencji Creative Commons. Można tam znaleźć naprawdę dużo ciekawych pozycji, w dobrej jakości. Strona powstała we Francji, stamtąd jest też najwięcej artystów udostępniającą swoją muzykę. Inną wartą polecenia stroną jest Pandora. Jej najciekawszą możliwością jest wyszukiwanie utworów podobnych do tych które lubimy. Wystarczy że podamy ulubionego artystę/piosenkę i możemy słuchać innych utworów przypominających wybrane przez nas. Jest też strona last.fm, ale osobiście nie miałem okazji z niej korzystać.
Książki
Dość sporym zbiorem darmowych podręczników z różnych dziedzin jest witryna wikibooks. Zawiera ona pokaźny zbiór podręczników z różnych dziedzin, współtworzonych przez wielu użytkowników. Często również można znaleźć oficjalnie udostępnione wersje znanych książek naukowych. Brakuje jednak (może jest, tylko jeszcze nie znalazłem) jakiejś strony na której można by je łatwo znaleźć. Ich licencja nie zawsze umożliwia umieszczenie ich w takich miejscach jak wikibooks. Inną wartą uwagi inicjatywą, jest akcja Wolne Podręczniki. Jest to projekt stworzenia darmowych podręczników dla szkół, przez samych nauczycieli. Wystartowała niedawno, ale wygląda na to że ma spore szanse powodzenia.
Film
Jeśli chodzi o krótkie produkcje filmowe, to chyba każdy zna YouTube, Google Video. Pojawiają się również dłuższe filmy kręcone przez amatorów i udostępniane w sieci, takie jak chociażby Star Wreck: In the Pirkinning. Całkiem dobra parodia serialu Star Trek. Miło zapowiada się również Google TV. Póki co usługa jest nie jest ogólnie dostępna, ale wkrótce może się to zmienić. Oby tylko nie okazało się, że dostęp będą mieli tylko amerykańscy użytkownicy.
Na koniec krótki filmik, będący udanym podsumowaniem WEB 2.0:
(płyta z muzyką z filmu)

Zgadzam się totalnie! Chciałbym aby wszystko w internecie bylo legalne, jawne i bezpieczne. Gdy tak się stanie (w co wierze) to bedzie można sie w całości odciąc od realnej rzeczywistosci. Pandora jest prześwietna i polecam porzucić programiki p2p i torrenty i skorzystać z radyjek internetowych i innych bajerow. One naprawde nie zzeraja łącza… Fajne jakby sofcik tez był tanszy …
byłem tu
Czekoladowy Wafelek jest wszedzie… mam tylko nadzieje, że nie wkradnie się do moich snów…
Co do ochrony „praw artystów do godziwego życia” przez wydawców ;>, polecam: http://www.partiapiratow.org.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=80&Itemid=43
ghost mi przypomniał jeszcze o takiej ciekawej książce pt. „Wolna kultura”, dotyczącacej m.in. praw autorskich (jest na licencji cc).