Dzisiaj sieć obiegła informacja o wyroku SN, dotyczącego interpretacji przepisów związanych z prasą. Z tej interpretacji wynika, że jestem redaktorem naczelnym czasopisma. Czyż to nie brzmi dumnie :) Może kiedyś się uda awansować na redaktora naczelnego dziennika, ale raczej mała szansa na to z moim zapałem.

Inna sprawa że wakacje mijają zdecydowanie zbyt szybko, a TPSA to zła firma (ameryki nie odkryłem). M.in. dzięki niej nie mam teraz dostępu do internetu w domu. Jak mi się uda wszystko załatwić to sobie trochę bardziej na nią ponarzekam.